Ulubieńcy kolorówka sierpień


Dziś zapraszam Was na wpis z kolejną odsłoną moich ulubionych kosmetyków z sierpnia. Produkty te świetnie spisywały się u mnie podczas upalnych wakacyjnych dni, to kosmetyki które są mi dobrze znane od kilku lat i co jakiś czas lubię do nich wracać.






Makeup Revolution I HEART MAKEUP TINT MY BROWS FAIREST - farbka do brwi

_____________________________

 

Do tego produktu robiłam kilka podejść, gdyż po pierwszych użyciach stwierdziłam że to kosmetyk stanowczo nie dla mnie. Do żelu zraziła mnie szczoteczka, która jest stanowczo za duża i gruba. Niestety moje brwi są bardzo cienkie i rzadkie w związku z tym szczoteczka porostu ich nie łapała, zresztą jeżeli chodzi o opakowanie to mam do niego wiele zastrzeżeń. Postanowiła troszkę pokombinować z żelem i do aplikacji używam pędzelka do brwi. Dzięki temu mogę nałożyć precyzyjnie kosmetyk. Farbka okazała się być całkiem dobrym produktem. Jego główną zaletą jest to iż świetnie utrwala brwi na cały dzień. Kosmetyk doskonale wypełnia powierzchnię brwi i błyskawicznie zastyga, co jest bardzo ważne gdyż mam pewność że po zostawaniu żelu, brwi pozostaną takie jak je wcześniej ułożyłam. Uważam iż jest to bardzo dobry produkt który na pewno  warto wypróbować, zwłaszcza że jego cena jest przystępna.

 

Kosmetyk znajduje się w miękkiej plastikowej tubce. Opakowanie jest przeźroczyste, dzięki temu możemy swobodnie obserwować poziom zużycia produktu. Do aplikacji służy dosyć duża szczoteczka, wygląda jak szczoteczka przeznaczona do rzęs. Niestety jakość wykonania opakowania pozostawia wiele do życzenia. Po kilku użyciach stoper dozujący żel wypadł, co bardzo utrudnia aplikację. Tubka zawiera 6,5g żelu.

 



 Mascara Volumix Fiberlast Eveline Cosmetics

____________________________


Jak na razie jest to jeden z moich ulubiony tusz do rzęs. Przetestowałam już dziesiątki  maskar, jednak żadna nie odpowiada mi tak dobrze jak volumix fiberlast. Posiada doskonale wyprofilowaną, sylikonową szczoteczkę dzięki której rzęsy są idealnie rozdzielone i pogrubione. Tusz nie kruszy i nie rozmazuje, utrzymuje się przez cały dzień na rzęsach.

 





Joko prasowany róż do policzków

________________________

 

Uwielbiam efekt jaki tworzy ten róż, wystarczy delikatne muśnięcia a twarz nabiera zdrowego świeżego wyglądu. Kosmetyk posiada delikatną, aksamitną konsystencję w brzoskwiniowym odcieniu. Uwielbiam taki kolor różu gdyż pasuje do każdego makijażu oraz wspaniale podkreśla opaleniznę. Pigmentacja różu jest idealna, możemy stopniować efekt jaki chcemy uzyskać na naszej twarzy, od delikatnego po bardziej wyrazisty. 

Produkt nie tworzy plam, ładnie się rozciera i rozprowadza na skórze, nie pyli. Kosmetyk jest dosyć trwały, utrzymuje się przez kilka godzin.  

 

Opakowanie plastikowe w kolorze czarnym z przeźroczystą klapką, na wierzchu znajdują się napisy z nazwą produktu w kolorze czarnym. Pudełeczko twarde, solidnie wykonane, zatrzask klapy trzyma się również mocno, po wrzuceniu do torebki bądź kosmetyczki mamy pewność że się samo nie otworzy.

 






Maybelline Affinitone Puder prasowany  

___________________________

 


Puder ma jednolitą, zbitą konsystencję, która idealnie sprawdza się przy aplikacji, gdyż się nie kruszy a pylenie jest minimalne. Kosmetyk świetnie aplikuję się na twarz, jednolicie pokrywając i kryjąc skórę. Produkt pięknie stapia się z cerą tworząc jednolity kolor, który dopasowuje się do odcienia mojej skóry. Nie zapycha i nie powoduje podrażnień. Puder daje piękne, naturalne i matowe wykończenie, bez efektu maski. Skóra pokryta kosmetykiem wygląda świeżo i naturalnie.
Kosmetyk znajduje się w solidnym plastikowym opakowaniu. Pudełeczko jest stabilne, dobrze wykonane zaopatrzone w lusterko. Opakowanie wygodne w użytkowaniu, dobrze zamyka się i otwiera, świetnie nadaje się również do torebki gdyż mam pewność że się samo nie otworzy. 



 

Pomadka nawilżająca IsaDora 

 ______________________

 

  lato to taki okres w którym bardzo lubię żywe i odważne kolory w makijażu. Ostatnio bardzo polubiłam pomadkę do ust IsaDora w intensywnym pomarańczowym odcieniu 167 Rio Fever. Uwielbiam ją w połączeniu z delikatnym makijażem oka i czarnym strojem, prezentuje się świetnie.
Pomadka jest bardzo mocno napigmentowana, daje pełne krycie już po jednym użyciu. Kosmetyk ładnie rozprowadza się na moich ustach tworzą jednolity kolor bez żadnych prześwitów. Konsystencja kremowa, szminka jest bezzapachowa. Pomadka doskonale nawilża usta, nie tworzy suchych skórek. Kosmetyk ładnie utrzymuje się na moich ustach przez wiele godzin. Opakowanie piękne, klasyczne w kolorach czerni i srebra. Wykonanie solidne, mechanizm działa bez zarzutu nie zacina się.

 

 


Komentarze:

  1. Maskarę kiedyś miałam i z tego co pamiętam spisywała się świetnie. Dobrze, że mi o niej przypomniałaś ;)
    A puder Maybelline używam już od paru lat i jak dla mnie jest najlepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nigdy nie używałam farbek do brwi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Puder znam. Miałem kiedyś i spisywał się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiłaś mnie tuszem. Będę musiałą wypróbować!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam ani jednego z tych ulubieńców! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze żadnego z nich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam tę maskarę Eveline i pamietam, że bardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię Affinitone - zarówno puder, jak i resztę serii - korektor i fluid.

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS