stycznia 12, 2020

stycznia 12, 2020

Hity makijażowe minionego roku - CHANEL DIOR Guerlain YSL ESTEE LAUDER



W dzisiejszym wpisie zapraszam na ulubieńców minionego roku. Post zawiera moje ulubione kosmetyki do makijażu, natomiast w kolejnym wpisie zaprezentuję produkty pielęgnacyjne, po które sięgałam najczęściej w ostatnich miesiącach. Kosmetyków nie ma dużo, gdyż wybrałam tu tylko te, które praktycznie cały czas używam i sprawdzają się u mnie najlepiej.




Guerlain - Météorites tonujący puder w kulkach

Puder ma formę różnokolorowych kulek, wielkości każdej to około 0,5 cm. Barwa uzależniony jest od wersji kolorystycznej, jaką wybierzecie, ja mam go w odcieniu 4 DORE. Wariant ten zawiera kuleczki w pięciu kolorach różowy, ciemnoróżowy, fioletowy, żółty oraz brązowy. Niestety mój wariant jest dosyć ciemny, posiadam jasną karnację, więc puder dobrze prezentuje się jedynie, kiedy jestem opalona. Jednak nie narzekam, gdyż z takim zamysłem go wybrałam, choć nie ukrywam, iż jestem ciekawa wersji najjaśniejszej. Przechodzę do senna, napiszę teraz o efekcie, jaki tworzy na mojej skórze. Efekt, który daje, jest bardzo subtelny i praktycznie niewidoczny, za co duży plus. Puder posiada delikatne rozświetlające drobinki, które pięknie mienią się w świetle. Po zastosowaniu rysy twarzy są, złagodzone a skóra wygląda, jak gdyby była poprawiona w Photoshopie. Muszę wspomnieć o zapachu, gdyż jest bardzo ładny, puder pachnie intensywnie, posiada kwiatowy aromat.





Dior Rouge Blush róż w kompakcie 

Produkt marki Dior posiada satynową, pudrową konsystencję w odcieniu jasnego różu. Kosmetyk daje subtelne, matowe wykończenie, nie posiada w swojej strukturze brokatu ani żadnych rozświetlających drobinek, za co duży plus, gdyż nie przepadam za różami z takim właśnie wykończeniem. Na uwagę zasługuje tutaj pigmentacja, kolor różu jest intensywny. Kosmetyk idealnie się rozprowadza, bez większej wprawy możemy ładnie go nałożyć na twarz. Przy aplikacji nie musimy obawiać się, iż mogą powstać nieestetyczne plamy, tutaj ten problem nie występuje. Produkt jest trwały, utrzymuje się na twarzy przez wiele godzin, bez żadnych poprawek. Intensywność możemy budować w zależności od ilości nałożonego produktu. Róż tworzy na twarzy subtelny rumieniec, ożywia i rozpromienia skórę. 

 


CHANEL OMBRE ESSENTIELLE CIENIE DO POWIEK

Cień chanel posiada bardzo delikatną, drobno zmieloną strukturę. Kolor produktu to 60 IVORY jest to delikatny śmietankowy odcień. Posiada on w sobie maleńkie iskrzące drobinki, które pięknie rozświetlają oko. Konsystencja jest aksamitna, dlatego też cień doskonale się rozciera oraz łączy z innymi kolorami. Produkt po aplikacji na pędzel, nie osypuje się i nie pyli, co jest bardzo dla mnie istotne. Kosmetyk jest, niezwykle trwały utrzymuje, się przez wiele godzin nawet bez bazy. Cień nie ciemnieje po czasie, nie ma problemu tutaj również z osadzaniem w załamaniach.





Yves Saint Laurent pomadka Volupté Sheer Candy 

Pomadka YSL należy właśnie do lekkich subtelnych szminek w mojej kolekcji. Kosmetyk posiada kremową mokrą konsystencję. Lubię ją przede wszystkim za to, iż wspaniale nawilża oraz odżywia spierzchnięte usta. Kolor, jaki pozostawia, jest bardzo delikatny, półprzeźroczysty. Pomadka zostawia lekki połysk, jednolitą taflę koloru. Szminka jest bardzo lekka, praktycznie niewyczuwalna.




Estée Lauder nadający objętość i podkręcający rzęsy 

Zazwyczaj wybieram tusze, które moją sylikonową szczoteczkę, gdyż takie sprawdzają się u mnie najlepiej. Jedynym tuszem z tradycyjną szczotką, po który sięgam od kilku lat jest właśnie Estée Lauder Sumptuous. Przede wszystkim bardzo odpowiada mi konsystencja kosmetyku. Produkt jest dosyć gęsty, dzięki temu świetnie łapie się rzęs i nie trzeba go dużo razy aplikować, by uzyskać ładny efekt. Mascara doskonale pogrubia oraz wydłuża, rzęsy są podkręcone i uniesione. Uzyskujemy bardzo łady efekt sztucznych rzęs. Kolor mascary to głęboka, intensywna czerń.

Tusz jest, trwały utrzymuje, się przez cały dzień. Oczywiście nie musimy obawiać się rozmazywania czy kruszenia, tutaj tego nie ma. Jakość oraz trwałość jest naprawdę imponująca. 






28 komentarzy:

  1. Wiedze sporo rubryce kosmetyków z gornej Polki :) mnie kusi ten tusz estee louder :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Meteoryty to chyba marzenie wielu kobiet :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam te produkty głównie z blogów. Moja koleżanka ma meteoryty i bardzo je sobie chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam iż większość kobiet jest z nich zadowolona :)

      Usuń
  4. Mam meteorytki, ale starą wersję i jaśniejszą, ale bardzo go lubię, ładnie rozświetla twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy któryś z nich by mi podpasował.
    Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne produkty :D Pomadka na pewno by mi się spodobała :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Meteoryty i ja uwielbiam, subtelna magia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam przy sobie zawsze puder Chanel do poprawek, ale też ze względu na lusterko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Meteoryty mnie zawsze fascynują <3 są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne produkty, wspaniała recenzja :)
    Wszystko pięknie, ładnie, tylko kasy mi na to brak :D
    Pozdrawiam ciepło ♡


    OdpowiedzUsuń

Copyright © Puderniczka , Blogger