Golden Rose Velvet Matte - matowe pomadki

 
Długo nie nacieszyłam się piękną słoneczną pogodą, dziś od samego rana deszczowe chmury kłębią się po niebie. Aby trochę umilić sobie ten dzień, dzisiejszy wpis będzie bardzo kolorowy, za sprawą pomadek Golden Rose. Kolor na ustach to coś co uwielbiam w moim makijażu. Bardzo lubię zdecydowane i odważne odcienie pomadek, ale tylko wtedy gdy gdy ich jakość jest dobra i mam pewność że nie sprawią mi żadnych niespodzianek. Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie pomadki GR zapraszam na recenzję.




 

Pomadki opakowane są w przeźroczystą folię zabezpieczającą za co duży plus, gdyż dzięki temu mamy pewność że nikt wcześniej ich nie używał i otwierał. Uważam że wszystkie firmy powinny używać takich zabezpieczeń, jest to bardzo przydatne zwłaszcza w drogeriach gdzie większość dostępnych pomadek jest otwierana i używana. Jeżeli chodzi o opakowanie wykonano go z twardego plastiku w bordowym kolorze. Opakowanie zdobią złote napisy z nazwą firmy oraz produktu. Mechanizm działa bez zarzutu, nie zacina się, pomadkę możemy swobodnie zakręcać i wykręcać. Zatyczka dobrze przylega do opakowania, pomadkę bez obaw możemy wrzucić do torebki bądź kosmetyczki. Opakowanie zostało solidnie wykonanie.

 



Pomadki GR od jakiegoś już czasu robią furorę wśród osób interesujących się makijażem. Właściwie jeszcze nie spotkałam się z negatywną opinią na ich temat, czemu oczywiście się nie dziwię. Pomadki posiadają głębokie i intensywne kolory które dają matowe wykończenie. Głębię koloru uzyskujemy już po jednej aplikacji. Największą zaletą jest dla mnie to iż nie podkreślają suchych skórek, co w przypadku matowych pomadek zdarza się u mnie praktycznie zawsze. Kosmetyk utrzymuje się przez cały dzień na ustach, można powiedzieć że produkt stapia się ze skórą i dzięki temu jest tak trwały. Szminka nie rozmazuje się, trzyma się cały czas w tym samym miejscu w którym ją nałożymy. Pomadki kosztują niecałe 10 zł a ich jakość jest niesamowita!

 

Pomadki dostępne w drogeriach


Komentarze:

  1. nr 24 mnie zaciekawił :) Fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Częściej stosuję błyszczyki, ale kolorki tych pomadek bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam jeden kolor, ale obiecałam sobie, że nakupię ich więcej np wszystkie kolory : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Super :) wiem, że kolor utrzymuje się na ustach przez cały dzień ... to bardzo ważne :)
    Pomadka :) Extra :)
    Teresa S.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja swoje kupiłam w odcieniach 08 i 12. Rzeczywiście nie podkreślają suchych skórek i długo utrzymują się na ustach. Niestety w moim przypadku nie jest to cały dzień ale i tak jestem zadowolona z ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ one piękne! Muszę się w końcu na jakąś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 24 bardzo mi się podoba. Będzie trzeba się skusić na wiosnę na jakiś kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te pomadki, mam w sumie 7 kolorów, ale żadnego z przedstawionych ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się podoba odcień z numerem 13.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te szminki, mam 7 i jest to idealny kolor dla mnie. Miałam również 9, ale to nie był kompletnie mój kolor i oddałam siostrze. Ale matowy efekt uwielbiam. Z tych co Ty masz podoba mi się 13, piękny kolorek :)
    Zajrzyj do mnie jeśli chcesz. :)
    http://maly-swiat-kolorowki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. 04 jest fajna, ale do ideału brakuje mu trochę iintensywności i głębokości :(

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczne kolory. Ja nigdy jeszcze nie dobrałam sobie odpowiedniej szminki ;((

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i po prostu je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 13 to kolor dla mnie :) Mam odcień 09, bardzo ładny, dzienny, ożywiający cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś do Golden Rose nigdy mi nie po drodze, chociaż te pomadki są kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. 13 ma piękny kolor. Niedawno zaopatrzyłam się w swoją pierwszą Velvet Matte kolor 18 :)

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS