Ulubieńcy kolorówka lipiec


Lipiec był miesiącem w którym raczej sporadycznie sięgałam po kosmetyki do makijażu. Jednak znalazło się kilka produktów które bardzo mi odpowiadały i to właśnie ich najczęściej używałam. Większa część ulubieńców to kosmetyki do których powróciłam oraz jedna nowość jaką jest piękny lakier do paznokci Eclar. Ostatnie tygodnie obfitują u mnie w różne nowości kosmetyczne więc możecie spodziewać się wkrótce ulubieńców z nowościami.

 




TheBalm Bahama Mama - bronzer

__________________________


Bardzo długo szukałam bronzera, który nie będzie miał nieprzyjemnych dla oka pomarańczowych tonów. Kosmetyk TheBalm od razu przykuł moją uwagę, swym piękny chłodny odcieniem. Dzięki niemu, uzyskuję bardzo naturalny efekt opalenizny na całej twarzy, równie dobrze sprawdza się przy konturowani. Kolor jest głęboki intensywny, pigmentacja rewelacyjna. Efekt jaki chcemy uzyskać na twarzy, stopniujemy w zależności od naszych preferencji. Puder utrzymuje się przez cały dzień, nie zanika i nie tworzy plam. Konsystencja kosmetyku, gładka i aksamitna, puder jest matowy z niewielkim drobinkami które są praktycznie niewidoczne dla oka.

Opakowanie prezentuje się wspaniale jest piękne, kolorowe w stylu Pin-up. Pudełeczko wykonano z twardej tekturki, wewnątrz znajduje się lusterko, opakowanie zamykane jest na magnes. Produkt otrzymujemy dodatkowo zapakowany w wysuwaną tekturkę, która chroni przed otwarciem.






Wibo rozświetlacz eclat de luxe 

 

 ___________________________


Pierwszą rzeczą która najbardziej przykuwa uwagę jest oczywiście urocza buteleczka w której pięknie mieni się nasz rozświetlacz. Kosmetyk jest w formie sypkiego pyłku w którym znajdują się maleńkie rozświetlające drobinki. Produkt posiada delikatny zapach eleganckich perfum. Rozświetlacz po zapikowaniu na ciało daje efekt mieniącej się skóry drobnymi brokatowymi cząsteczki. Myślę że osoby lubiące błysk będą zadowolone z takiego rezultatu. Jeżeli o mnie chodzi rozświetlacz wykorzystuję w inny sposób, używam go do makijażu. Postanowiłam sprawdzić czy po odsypani kosmetyku do innego pojemniczka, aplikacja pędzlem się sprawdzi. Mój sposób okazał się być dobrym pomysłem gdyż rozświetlacz ładnie się rozprowadza tworząc efekt jednolitego rozświetlenia, kości policzkowych oraz powiek. Tworzy bardzo ładny chłodny odcień, na zdjęciu możecie zobaczyć jego  porównanie z Mar-Lou.

Rozświetlacz znajduje się w prostokątnej, przeźroczystej szklanej butelce. Do aplikacji służy atomizer z pompką, dzięki której możemy rozpylić kosmetyk na naszym ciele. Atomizer zabezpieczony jest sylikonowym stoperem oraz plastikową nakładką, dzięki którym mamy pewność że nikt wcześniej go nie używał. Opakowanie zostało solidnie wykonane, prezentuje się bardzo elegancko.




Sleek pigment koloryzujący do ust

__________________________

 

Jestem bardzo zadowolona z jakości większości kosmetyków sleek, na produktach do ust również nigdy się nie zawiodłam. Farbka gości w moim kuferku już od dłuższego czasu. Kosmetyk posiada gęstą treściwą konsystencję w intensywnym brzoskwiniowym kolorze. Produkt jest niezwykle wydajny wystarczy niewielka ilość by pokryć całe usta. Kolor jet intensywny bardzo dobrze napigmętowany. Farbka wnika w usta i zostaje na nich przez wiele godzin. Jedynym minusem jest iż może odrobinę przesuszać usta. Jeżeli mamy w posiadaniu inne kolory możemy je mieszać ze sobą dzięki temu uzyskujemy kolejne ciekawe odcienie. 

Opakowanie to niewielka plastikowa tubka. Pudełeczko jest miękkie bez problemu możemy wydobyć odpowiednią ilość produktu. Do aplikacji służy mały dzióbek z dziurką.





Lakier do paznokci Classic Collection

__________________________ 


Lakier jest dla mnie nowością z Joyboxa, nigdy wczesnej nie miałam żadnego produktu tej firmy. Nie powiem kusiły mnie już od dłuższego czasu te urocze buteleczki z kokardką. Lakier przywędrował do mnie z ostatnią edycją Joybxa z czego bardzo się cieszę. Produkt zachwycił mnie swą jakością już po pierwszym użyciu. Dużą zaletą lakieru jest precyzyjny pędzelek, który idealnie aplikuje kosmetyk na paznokcie. Wystarczy jedna warstwa by dokładnie pokryć paznokcie bez prześwitów. Konsystencja jest rzadka, bezdrobinkowa. Lakier pozostawia na paznokciach piękny kolor oraz połysk. Trwałość lakieru jest również bardzo dobra, produkt utrzymuje się przez kilka dni bez odprysków.




Metaliczna kredka Make up Factory


________________________________________________________

Jestem bardzo zadowolona z kosmetyków tejże firmy, miałem ich już kilka i muszę powiedzieć że każdy z nich sprawdził się rewelacyjnie. Kredka również świetnie się spisała.

Kredka posiada metaliczne wykończenie w złotym kolorze. Kolor jest intensywny, dobrze napiętnowany, dzięki temu wystarczy niewielka ilość by zrobić ładną kreskę.

Konsystencja miękka , kremowa, bardzo przyjemna i prosta w aplikacji. Produkt jest wodoodporny, za to duży plus gdyż mam pewność iż kosmetyk nie rozmaże się i nie odbije na powiece, pozostaje w jednym miejscu przez cały dzień.

Intensywność koloru możemy stopniować w zależności od tego jaki makijaż chcemy wykonać. Dzięki aplikatorowi, który znajduje się na końcu kredki, możemy ładnie rozetrzeć kosmetyk, by uzyskać delikatny efekt.  

Kosmetyk ma formę wykręcanej kredki, na jej końcu znajduje się  aplikator do rozcierania, oraz temperówka do jej ostrzenia. Opakowanie jest plastikowe w kolorze czarnym, zdobi je napis z srebrnym logo firmy. Wykonanie solidne, mechanizm działa bez zarzutu, nie zacina się, możemy swobodnie ją wkręcać i wykręcać.




 

 Pomadka COLOR & SHINE JOKO

 

______________________________

 

Kolor pomadki jest świetny, jeszcze z takim odcieniem się nie spotkałam. Jest to intensywny róż jednak, delikatnie przełamany jasnym odcieniem. Pigmentacja produktu, jest rewelacyjna, pomadka całkowicie pokrywa usta już przy jednej aplikacji. Pomadka ma delikatnie błyszczące wykończenie, na zdjęciu wydaje się że jest bardzo błyszcząca, ale to wina lampy  błyskowej. Kosmetyk posiada twardą konsystencję, przy kontakcie z ustami staje się miękka a dzięki temu bardzo ładnie się aplikuje. Pomadka nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek, po zastosowaniu usta są odżywione i nawilżone jak po zastosowaniu balsamu ochronnego. Zapach jest delikatny, prawie nie wyczuwalny za co duży plus, gdyż jak pomadka zbyt mocno pachnie, jest to dla mnie bardzo drażniące. Kolor ładnie utrzymuje się przez kilka godzin. Produkt znajduje się w plastikowym opakowaniu w formie pisaka. Mechanizm wykręcany, działa bez zarzutu nie zacina się. 

 


Komentarze:

  1. o tym rozświetlaczu wiele słyszałam, opakowanie jest cudowne

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od długiego czasu zastanawiam się nad farbkami ze Sleeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam tę szminkę Joko, ale w kolorze, który niezbyt do mnie pasuje... Szkoda, bo całkiem ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten rozświetlacz widziałam chyba rok temu w Rossannie, opakowanie przeurocze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. btw, apraszam również do mnie, nowy post i możliwość przetestowania maseczki Pilaten KLIK :)

      Usuń
  5. Rozświetlacz jest uroczy i na pewno go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy jest ten pigment do ust :)

    Pozdrawiam , Klaudia z bloga http://klaudiaandmylife.blogspot.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten bronzer mi się marzy od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten rozświetlacz z wibo t im się udał. piękny kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam Bahama Mamę, ale muszę zainwestować w dobry pędzel do aplikacji...bo nie wychodzi mi to najlepiej, natomiast dla mnie ten lakier z Joybox'a to straszny bube, po drugim użyciu stwierdziłam, że go komuś podaruję...

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS