Dobre i tanie drogeryjne palety cieni dla początkujących


Dziś przygotowałam dla was zestawienie trzech moich ulubionych drogeryjnych palet. Cienie które znajdują się w nich posiadają bardzo neutralne kolory, które myślę że przypasują każdemu. Uważam iż osoby rozpoczynające swoją przygodę z makijażem śmiało mogą zacząć od tych kosmetyków gdyż to dobre produkty w przystępnych cenach. Osobiście bardzo często sięgam po te palety gdy wykonuje szybki dzienny makijaż, sprawdzają się u mnie świetnie. 







Paleta absolute cienie do powiek

___________________________

 

Myślę że jet to najbardziej uniwersalny produkt z całej oferty Catrice. Paleta posiada neutralne kolorki które idealnie nadają się do wykonania makijażu dziennego. Osoby preferujące delikatny makijaż, znajdą w niej 6 dobrze napiętnowanych kolorów. Cienie dobrze się aplikują i dają satynowe wykończenie. Kolor utrzymuje się nawet bez bazy, przez kilka godzin. 

Opakowanie to plastikowa kasetka z klapką zamykaną na zatrzask. Spód palety jest czarny natomiast, klapka została wykonana z przeźroczystego plastiku, który zdobią napisy w białym kolorze. Wewnątrz znajduje się sześć oddzielnych pojemniczków z cieniami, umieszczono tam również dwustronny aplikator z pędzelkiem oraz pacynką do nakładania cieni. Opakowanie jest twarde i solidne. 



Essence all about NUDES paleta 

_______________________

 

Szczerze przyznam iż paleta trochę poleżała do momentu gdy zdecydowałam się ją wypróbować. Jednak już po pierwszej aplikacji przepadłam, gdyż nie spodziewałam się że cienie w tak niskiej cenie mogą być aż tak dobrej jakości. Paletka zawiera osiem odcieni od jasnych po ciemne. Znajdują się tutaj kolory o matowych jak również perłowych wykończeniach. Cienie doskonale spisują się przy aplikacji, nie pylą oraz nie osypują się. Kolory z łatwością możemy rozcierać oraz łączą ze sobą. Pigmentacja jest świetna, poziom nasycenia możemy dowolnie stopniować w zależności od naszych preferencji. 

Opakowanie wykonano z twardego przeźroczystego plastiku. Znajdują się na nim srebrne napisy z nazwą produktu. Paleta jest solidna i wytrzymała.





Lovely paletka nude

_____________

Wewnątrz znajduje się 12 cieni w bardzo przyjemnych dla oka odcieniach nude, oraz długa pacynka do aplikacji. Pigmentacja cieni wypada raczej słabo, jeśli chodzi o mnie to bez bazy ani rusz . Myślę że cienie będą dobre dla osób rozpoczynających przygodę z makijażem, gdyż są delikatne a dzięki temu możemy, bez problemu z nimi ćwiczyć i kombinować. Sumując jak za tę cenę, jest to całkiem przyzwoity produkt. Paletką możemy wykonać bardzo wiele ciekawych makijaż.

Paletka została wykonana z niezbyt stabilnego i solidnego plastiku. Na jej spodzie znajdują się wszystkie ważne, informacje dotyczące produktu. Wierzch to klapka przeznaczona do zamykania kosmetyku, klapka po środku jest przeźroczysta, dzięki temu dokładnie widać kolory cieni. Niestety paletka nie prezentuje się zbyt elegancko i solidnie.



Paletki dostępne są praktycznie wszędzie, więc jeśli szukacie przyzwoitych cieni w przystępnej cenie serdecznie polecam te paletki.


Komentarze:

  1. Mam tą z Wibo i w porównaniu do paletek z MUR wypada słabo :) wolałabym dołożyc 8zł i miec fajną paletkę zMUR :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorki idealne na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. WIBO to niestety kompletna porażka, nie polecam nikomu

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na tą z essence.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam jedną paletę ze sleeka- wygraną w rozdaniu i na razie puki co wystarcza mi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam żadnej z nich. Ja korzystam ze Sleeka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cienie z essence kupilam mojej mamie i jej sie bardzo podobaja :)
    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tą paletkę z Lovely, jak na tą cenę jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. och ta z lovely za mną chodzi, piękne odcienie w moim guście

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam palety z cieniami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię markę Lovely i z przyjemnością kupiłam ich paletkę, ale dla mnie to kompletna porażka. Cienie są mało napigmentowane i niemal wcale ich nie widać na powiece, co osobiście utrudnia mi makijaż. A pudełko zniszczyło się już pierwszego dnia... gdy odpadło mu wieczko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Osobiście jestem ciekawa trzeciej wersji paletki Lovely, która ma niedługo ukazać się w Rossmannie. :)

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS