TheBalm Bahama Mama - bronzer idealny


Firma theBalm jest moją ukochaną, marką kosmetyczną. Uwielbiam ich rewelacyjne kosmetyki i cieszące oko piękne opakowania. Niedawno pisałam o moim idealny rozświetlaczu recenzja *KLIK* natomiast dziś chcę zaprezentować Wam mój kolejny ideał, jakim jest puder brązujący Bahama Mama.






Bardzo długo szukałam bronzera, który nie będzie miał nieprzyjemnych dla oka pomarańczowych tonów. Kosmetyk theBalm od razu przykuł moją uwagę, swym piękny chłodny odcieniem. Dzięki niemu, uzyskuję bardzo naturalny efekt opalenizny na całej twarzy, równie dobrze sprawdza się przy konturowani. Kolor jest głęboki intensywny, pigmentacja rewelacyjna. Efekt jaki chcemy uzyskać na twarzy, stopniujemy w zależności od naszych preferencji. Puder utrzymuje się przez cały dzień, nie zanika i nie tworzy plam. Konsystencja kosmetyku, gładka i aksamitna, puder jest matowy z niewielkim drobinkami które są praktycznie niewidoczne dla oka.

Opakowanie prezentuje się wspaniale jest piękne, kolorowe w stylu Pin-up. Pudełeczko wykonano z twardej tekturki, wewnątrz znajduje się lusterko, opakowanie zamykane jest na magnes. Produkt otrzymujemy dodatkowo zapakowany w wysuwaną tekturkę, która chroni przed otwarciem.




 

 TheBalm to amerykańska marka oferująca produkty z wysokiej jakości składników, której wizytówką są zabawne, barwne opakowania. Produkty gwarantują piękny, naturalny wygląd dla kobiety w każdym wieku.

TheBlam Bahama Mama to wszechstronny puder brązujący do twarzy oraz ciała w formie prasowanej. Bronzer jest matowy, nadaje skórze kolor pięknej, naturalnej opalenizny. Ma odcień brązowo-czekoladowy, bez pomarańczowych tonów. Jego lekka, gładka konsystencja bardzo dobrze rozprowadza się, wpasowując się w koloryt skóry.

 Informacje producenta





Kosmetyk dostępny w drogeriach internetowych 

Cena/65 zł




Komentarze:

  1. Ładny kolorek :)
    Pozdrawiam ciepło ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię the balm, zwłaszcza Mary i Cindy Lou :) A bronzer wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam bronzer z firmy W7 Honolulu i nie ma pomarańczowych tonów :) Uwielbiam go :) I cenowo nie ma porównania do tego z The Balm, zapłaciłam za niego około 13 zł.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na miniaturce myślałam, że to pudełko zapałek - jakże bardzo się myliłam :) Świetne opakowanie i nazwa przyciąga klientów, a efekt doskonały :)
    http://tratwasquad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny kolor ;-)
    http:/cudazwlosow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi by pewnie nie pasowała ale na Tobie robi wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje marzenie zakupowe już od jakiegoś czasu, w końcu trzeba go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że kosztuję tak dużo ale skoro jest dobry to warto wydać na niego taką kwotę bo tego typu produkty starczają na bardzo długi czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie ten puder jest niesamowity ;) bardzo ładną opaleniznę tworzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno kiedyś będzie moja mamuśka <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Zawsze jak na niego patrzę to boję się, że byłby za ciemny dla mnie. Poza tym zaczynam dopiero przygodę z bronzerami więc raczej na razie wybieram coś tańszego dopóki nie polubię tego elementu makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie i nazwa mnie rozbroiły :) Bardzo ładny kolor i pięknie wygląda na Twojej skórze.

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS