Matowa pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet kontra tańszy zamiennik


 Matowe pomadki to prawdziwy hit od dobrych kilkunastu miesięcy. Różne firmy wychodzą nam na przeciw tworząc coraz to lepsze i wygodniejsze w użyciu produkty. Jeżeli chodzi o matowe pomadki w formie płynnej moim jedynym ulubieńcem była Rouge Edition Velvet.  Jednak muszę powiedzieć Wam iż znalazłam jeszcze jedną równie dobrą płynną pomadkę. Mogę śmiało powiedzieć iż jest to tańszy zamiennik kosmetyku Bourjois.





Wibo matowa pomadka million dollars lips 

______________________________

Szczerze mówiąc nawet nie wiedziałam że Wibo w swej ofercie posiada matowe pomadki. Właściwie wpadła ona w moje ręce przez przypadek, znalazłam ją w jednym z boxów kosmetycznych. Oczywiście z miejsca musiałam ją wypróbować. Pierwsze odczucia były dla mnie jak najbardziej pozytywne, a z każdym zastosowaniem było tylko lepiej. Pomadka bardzo podobnie zachowuje się na ustach ja produkt Bourjois. Gdy zaaplikujemy kosmetyk na ustach pierwsze powstaje połysk, następnie pomadka wchłania się do całkowitego matu. Produkt wżera się w usta pozostając na nich przez wiele godzin. Pomadka nie podkreśla suchych skórek, jednak może odrobinę je przesuszać. Kolor jest bardzo intensywny, wystarczy jedno pociągnięcie by wydobyć jego głębię.

Opakowanie to plastikowa buteleczka, która mieści w sobie 3ml produktu. Aplikujemy pomadkę na usta za pomocą płaskiego dozownika zakończonego gąbką. Aplikator jest dosyć spory więc trzeba uważać przy nakładaniu, by pomadka była w odpowiednim miejscu nałożona. 


  

Bourjois Rouge Edition Velvet matowa pomadka w płynie

_______________________________

Pomadkę nakładamy na usta za pomocą niewielkiego aplikatora, który dobrze sobie radzi z precyzyjną aplikacją. Produkt zaraz po aplikacji ma delikatny połysk, jednak już po chwil wchłania się w usta dając matowe wykończenie. Kosmetyk łatwo się rozprowadza i jest praktycznie niewyczuwalny na ustach. Intensywność koloru możemy również stopniować w zależność od upodobań, jest to zależne od ilości pociągnięć. Pomadka jest bardzo trwała utrzymuje się przez wiele godzin, nawet gdy jemy i pijemy. Kosmetyk nie przesusza oraz nie podkreśla suchych skórek. 


Opakowanie to niewielka plastikowa fiolka o pojemności 7,7 ml. Prezentuje się skromnie i estetycznie, przeźroczysta buteleczko ozdobiona jest jedynie czarnym napisem z nazwą produktu oraz czerwoną nakrętką. Zakrętka również została wykonana z plastiku. Aplikator to zamocowana przy nakrętce ścięta pacynka, zakończona miękką gąbką. Końcówka jest niewielka dzięki temu możemy precyzyjnie nałożyć nią kosmetyk na usta. Opakowanie jest praktyczne i wygodne w użyciu.

Prezentowana pomadka Fini Mat 02 Frambourjoise


Jeżeli szukacie tańszego zamiennika pomadki Bourjois myślę że kosmetyk Wibo jest jej godnym następcą. Podobieństwo nie jest 100% pomadka Bourjois różni się nieco opakowaniem oraz konsystencją jest oczywiście odrobinę lepsza. Jednak kosmetyk Wibo jest bardzo podobny oraz posiada niezwykle przystępną cenę, więc myślę że warto wypróbować.  

Komentarze:

  1. Mam jedną z tych pomadek z Wibo i jestem zadowolona, chętnie skuszę się na pozostałe odcienie.

    OdpowiedzUsuń
  2. kolorki bardzo podobne :) fajnie, że znalazł się zamiennik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pomadek matowych polecam Ci Paese, świetne sa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem warto skusić się na zamiennik.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam właśnie tą pomadkę z Wibo , jednak planuję w końcu wypróbować matowe szminki z bourjois

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekaqwią mnie one od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS