Bielenda peeling cukrowy do ciała


Peelingi uwielbiam szczególnie solne i cukrowe, zawsze z wielkim zaciekawieniem podchodzę do każdej nowości która pojawi się w mojej łazience. Oczywiście mam swoich ulubieńców w tej dziedzinie jednak zawsze ciekawość jest większa i sięgam po coraz to nowsze opakowania a rzadko wracam do tych ulubionych. 




Kosmetyk polubiłam już od pierwszego zastosowania, gdyż zachwycił mnie swym świetnym działaniem. Produkt doskonale się rozprowadza delikatnie masując. Po zastosowaniu skóra jest ładnie wygładzona oraz oczyszczona z martwego naskórka. Bardzo lubię po kąpieli efekt intensywnego nawilżenia, na skórze pozostaje delikatna powłoczka dzięki czemu nie ma potrzeby dodatkowego natłuszcza balsamem.

Kosmetyk posiada bardzo gęstą i treściwą konsystencję w kolorze intensywnej czerwieni,prezentuje się bardzo ładnie wygląda jak słodka galaretka. Produkt zachęca nie tylko atrakcyjnym wyglądem ale również pięknym słodkim i egzotycznym zapachem.




Kosmetyk znajduje się w okrągłym pudełeczku, które zostało wykonane z twardego półprzeźroczystego plastiku. Do zamykania przeznaczona jest nakrętka, pod którą znajduje się folia zabezpieczająca produkt przed rozlaniem, dzięki niej mamy pewność iż nikt wcześniej nie otwierał peelingu.



Kosmetyk testowałam za pośrednictwem portalu Udziewczyn.pl 


Komentarze:

  1. Lubię peelingi tej firmy, ale tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kosmetyk <3 moje ciało też by coś takiego chciało , gdyż jak widzę i czytam to Super dla ciała :)
    Teresa S .

    OdpowiedzUsuń
  3. wow a jaki kolorek ma śliczny :P

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie się prezentuje. Ja sama peelingi uwielbiam, różne, róźniaste :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda przepięknie! Ma bombowy, żywy kolor, który z pewnością przyciągnąłby niejedno spojrzenie. Lubię peelingi Bielendy, ten więc też chętnie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Energetyczny i apetyczny kolor :) peelingów mam dużo ,ale ulubione z Pat& Rub .

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem bardzo ciekawa zapachu :)

    mysmilelile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham cukrowe p - a tu widać że Afryka pełną parą - moje klimaty!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak wykończę swoje zapasy to na pewno zakupię ten z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Masła ubóstwiam, za to peelingów nie znoszę. Po jakakolwiek wersje zapachowa bym nie sięgnęła, warzywa parafiny niesamowicie mnie drażni ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. mialam ktorys z olejkow z tej serii i szalu nie robil i jakos dlatego nie siegnelam po reszte produktow ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. One maja piękne kolory oraz zapachy :) Niestety nie lubię tej warstewki parafiny na skórze .

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najbardziej lubię peelingi DIY :)

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS